HIMALAYA HERBALS – pasta do zębów kompletna ochrona

Chciałam spróbować tej pasty I spróbowałam… po raz pierwszy I ostatni.

Pasta wszem i wobec reklamowana jako naturalna ma zgadnijcie co! SLS… i to bardzo wysoko w składzie. Ma również dwutlenek tytanu… po cholerę ten składnik a paście do zębów?! Dwutlenek tytanu ma za zadanie nadawać biały kolor (pasta ma kolor szary), jest też filtrem przeciwsłonecznym… Może mieć działanie toksyczne… Fluoru brak.

himalaya herbals pasta do zebow kompletna ochrona

Kolejny składnik to mentol – jest go zdecydowanie za dużo, tak dużo, że aż szczypie – także w oczy o dziwo, choć wrażliwych nie mam…

Z powodu SLS pasta pieni się jak wściekła, więc jest wydajna, na co klnęłam przy prawie każdym użyciu 😉 bo chciałam już wreszcie pożegnać ją na zawsze. Jest na niej napisane ‘nie połykać’, ha, ale gdy pasta tak mocno się pieni, to mimowolnie jednak zawsze trochę się jej połknie… razem z SLSem i dwutlenkiem tytanu…

Kolejna rzecz, która mi nie pasowała to uczucie ściągnięcia w buzi po myciu. Hmmm, nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłam i było bardzo dziwne.

Skład INCI: Sorbitol, Aqua, Hydrated Silica, Glycerin, Silica, Sodium Lauryl Sulphate, Flavour, Xanthan Gum, Titanium Dioxide, Sodium Saccharin, Menthol, Sodium Benzoate, Punica Granatum Pericarp Extract, Potassium Sorbate, Calcium Fluoride, Zanthoxylum Alatum Fruit Extract, Acacia Arabica Stem Bark Extract, Terminalia Chebula Fruit Extract, Terminalia Bellerica Fruit Extract, Emblica Officinails Fruit Extract, Embelia Ribes Fruit Extract, Azadirachta Indica Bark Extract, Vitex Negundo Extract, Thymol, Citric Acid, Salvadora Persica Stem Extract, Acacia Farnesiana Flower/Stem Extract, Acacia Catechu Bark Powder, Mimosops Elengi Flower Extract, Limonene

Cena: 10 – 16 zł.

Pojemność: 75.

Czy kupię ponownie? Nie.

Moja ocena: słabe 3.

flowerflowerflower

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *