NATURATIV – hipoalergiczny balsam do ciała

NATURATIV – hipoalergiczny balsam do ciała

Dla mnie hicior – sprawdza się zdecydowanie najlepiej z wszystkich naturalnych balsamów, które dotąd wypróbowałam (choć na razie wiele ich nie było). Skóra jest po nim cudowanie gładka i ładnie odżywiona oraz nawilżona – super!

naturativ hipoalergiczny balsam do ciala

Nie mam skłonności do alergii, ale używam tej serii, bo w innych jakoś nie mogę zdzierżyć zapachów. Są one może ładne, ale zbyt intensywne i zapach długo się czuje – dla osób, które to lubią będą super. Tu zapach jest bardzo nikły, choć dość charakterystyczny i nie wszystkim może pasować.

Balsam nie wchłania się od razu – potrzeba chwilkę, aby nie pozostał po nim ślad. Zostawia ledwie wyczuwalną warstewkę, ale po aplikacji można spokojnie się ubrać i jest ok.

Opakowanie ładne i estetyczne, z pompką – dla mnie pompka nie ma znaczenia. Jest nieprzezroczyste – zużytą ilość możemy oszacować tylko po ciężarze butelki.

Jedynym minusem balsamu jest cena – regularna lekko przerażająca, dlatego zawsze kupuję w promocji, choć nawet wtedy cena jest spora. No ale czasem można sobie pozwolić.

Na plus: polski producent.

Skład INCI: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Orbignya Oleifera Seed Oil, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Glycerin*, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Betaine, Butyrospermum Parkii , Cetearyl Glucoside, Stearic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Parfum, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Sodium Phytate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, D-Panthenol, Parfum

Cena: 59 zł.

Pojemność: 200 ml.

Czy kupię ponownie? Tak, ale tylko w promocji.

Moja ocena: 4 – jedna gwiazdka mniej za cenę.

flowerflowerflowerflower

VIANEK – regenerujący krem do rąk (czerwony)

VIANEK – regenerujący krem do rąk (czerwony)

Od producenta: Regenerujący krem do rąk z ekstraktem z liści morwy białej o właściwościach przeciwstarzeniowych i rozjaśniających przebarwienia. Zimnotłoczone oleje (lnianywiesiołkowy) i masła (sheaavocado) zapewniają wyjątkowe odżywienie skóry i zapewniają jej ochronę przed niekorzystnymi czynnikami. Mocznik i gliceryna, wiążąc wodę w głębszych warstwach naskórka, gwarantują utrzymanie prawidłowego poziomu nawilżenia przez dłuższy czas. Systematyczne stosowanie kremu zapewnia dłoniom miękkość, elastyczność i młody wygląd.

vianek regenerujacy krem do rak

Ode mnie: Mimo, że mam w zanadrzu inne kremy do rąk, to tak bardzo byłam ciekawa tego jednego, że otwarłam go prawie od razu, gdy go dostałam. Tak, dostałam na dermokonsultacjach Sylveco 🙂

Krem zamknięty jest w ładnej tubce, konsystencja jest idealna, nic się nie wylewa, ani nie spływa.

Zapach jest średnio silny, dość słodki, ale przyjemny, choć w takich zapachach raczej nie gustuję, to tu mi on akurat w ogóle nie przeszkadzał.

Skład świetny, nie potrzeba dalszego komentarza.

A działanie? Krem pozytywnie wyróżnia się na tle innych naturalnych kremów do rąk, ładnie nawilża i natłuszcza, zostawiając bardzo nikłą warstewkę na dłoniach. Ideałem nie jest, bo jednak sam z siebie nie do końca daje radę moim dłoniom, więc używam go jako jednego ze składników mojej warstwowej pielęgnacji. I myślę, że będę go jeszcze używać, kolejna tubka czeka już w zapasach, bo jest całkiem miły i przyjemny, a ideał, który zdziała cuda jest jak na razie nieosiągalny – takowego po prostu nie ma.

Na plus: polski producent i pojemność 75 ml.

Skład INCI: Aqua, Linum Usitatissimum Seed Oil, Glycerin, Urea, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Butyrospermum Parkii Butter, Oenothera Biennis Seed Oil, Glyceryl Stearate, Lecithin, Persea Gratissima Butter, Morus Alba Leaf Extract, Tocopheryl Acetate, Cetyl Alcohol, Stearic Acid, Xanthan Gum, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Phytic Acid, Benzyl Alcohol Dehydroacetic Acid, Parfum, Limonene.

Cena: 16 – 17 zł.

Pojemność: 75 ml.

Czy kupię ponownie? Tak.

Moja ocena: 4,5 bo jednak nie jest idealnie.

flowerflowerflowerflowerflower

NATURATIV – szampon i płyn do kąpieli dla niemowlaków i dzieci sweet

NATURATIV – szampon i płyn do kąpieli dla niemowlaków i dzieci sweet

Wiem, wiem, to nie dla mnie… A jednak na sobie wypróbowałam, bo kupiłam w promocji w komplecie z balsamem z tej samej serii.

natirativ sweet szampon płyn

Płyn zamknięty jest w buteleczce, z której nie da się go używać, bo okropnie się wylewa, więc po dwóch użyciach przelałam go do innej butelki. Ale to chyba jedyny minus, bo reszta to same plusy.

Płyn nie pieni się, ale bardzo ładnie myje i jest wydajny – dla dorosłego, a co dopiero dla maluszka. Nie podrażnia, również po depilacji. Nie wysusza. Pachnie delikatnie, choć zapach jest z tych dość charakterystycznych i nie każdemu może przypaść do gustu. Mnie za bardzo nie przypadł, no ale mycie to tylko chwilka, a po spłukaniu płynu zapach znika.

Na plus: polski producent. Na minus: cena i opakowanie.

Skład INCI: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Glycerin*, Lauryl Glucoside, Stearyl Citrate, Olea Europaea Leaf Extract, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Glyceryl Oleate, Inulin, Alpha -Glucan Oligosaccharide, Sodium Phytate, Parfum.

Cena: 39 zł.

Pojemność: 250 ml.

Czy kupię ponownie? Tak – jeśli będzie w promocji.

Moja ocena: 5

flowerflowerflowerflowerflower

NATURATIV – hipoalergiczny balsam do rąk

NATURATIV – hipoalergiczny balsam do rąk

Kupiłam ten krem (właściwie to kilka sztuk) skuszona opiniami producenta, który pisał, że po wielu testach, próbach itp. ta formuła najlepiej się sprawdza, jest super i w ogóle. No cóż, że najlepiej, to nie znaczy, że dobrze… I skusiła mnie też spora promocja cenowa.

naturativ hipoalergiczny balsam do rak

Krem zamknięty jest w opakowaniu z pompką – dla niektórych osób to duży plus, mnie jest obojętne. Pompka nie zacinała się do końca opakowania.

Krem jest naprawdę fajny, ma idealną konsystencję, dobrze się na rękach rozprowadza i dość dobrze wchłania, choć zostawia bardzo delikatną warstewkę. Ma bardzo delikatny i ledwie wyczuwalny zapach – właściwie ze względu na ten zapach, a dokładniej jego brak wybrałam właśnie wersję hipoalergiczną, bo inne pachną dość mocno, co mi akurat przeszkadza.

Po pierwszych próbach krem bardzo mi się spodobał, ale dalej nie było już tak wesoło: krem po prostu nie dawał rady, szczególnie zimą. Na chwilę nawilżał, ale po godzinie już skóra na dłoniach przeważnie była nieładna – od kremu do rąk jednak oczekuję czegoś więcej. Nie poradził sobie pomimo całkiem fajnego składu.

Więc skończył jako krem pod inny krem – taki zapełniacz, bo przecież jakoś go muszę zużyć – zwłaszcza te cztery opakowania 😉 O tym, jak działa krem pod krem i dlaczego tak pisałam w poście o mojej pielęgnacji dłoni.

Na plus: polski producent i pojemność aż 100 ml.

Skład INCI: Caprylic/Capric Triglyceride, Decyl Cocoate, Olive (Olea Europaea) Oil, Hydrogenated Olive Oil, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Glycerin*, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Hydrogenated Vegetable Oil, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Cetearyl Glucoside, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Sodium Phytate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, D-Panthenol, Allantoin, Parfum.

Cena: 39 zł.

Pojemność: 100 ml.

Czy kupię ponownie? Nie.

Moja ocena: 3,5

flowerflowerflowerflower

VIANEK – nawilżający płyn do higieny intymnej (seria niebieska)

VIANEK – nawilżający płyn do higieny intymnej (seria niebieska)

Hmm, sama nie wiem, czy polubiłam ten żel do higieny intymnej, chyba jednak nie. Chyba jednak oczekiwałam czegoś więcej. To mój pierwszy żel do higieny intymnej z kosmetyków naturalnych, więc może mam zbyt wielkie oczekiwania?

vianek niebieski plyn do higieny intymnej

Żel łagodnie myje, choć trochę za mało się pieni. A właściwie nawet nie o pienienie się chodzi, ale o odpowiedni poślizg – tego mi tu bardzo brakowało, bo obojętnie ile bym go wzięła, to zawsze miałam odczucie niedostatecznego domycia (aktualnie używam fioletowy płyn Vianek i jest dużo lepiej). Miałam też wrażenie, że wciąż ledwie wyczuwalnie ‚coś mi po nim jest’.

Zapach jest ładny i delikatny – bardzo na plus.

Opakowanie z pompką. Butelka jest nieprzezroczysta i jak dla mnie niezbyt poręczna, jest zbyt pękata i ciężko ją zmieścić pod prysznicem – lepsza byłaby wyższa, taka, w jakich są żele do mycia twarzy.

Na plus: polski producent.

Skład INCI: Aqua, Lauryl Glucoside, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lactate, Lactic Acid, Taraxacum Officinale Leaf Extract, Panthenol, Coco-Glucoside, Triticum Vulgare Germ Oil, Glyceryl Oleate, Sodium Benzoate, Parfum.

Cena: 18 zł.

Pojemność: 300 ml.

Czy kupię ponownie? Nie.

Moja ocena: 3

flowerflowerflower