z natury: dzika róża – syrop z płatków

z natury: dzika róża – syrop z płatków

Czy jest coś bardziej romantycznego od kwiatków, których płatki mają kształt serca? Różowego serca? Kwiaty dzikiej róży takie właśnie są 🙂 Poza tym są delikatne i ulotne, płatki łatwo i szybko opadają, ale za to krzaczki kwitną dość długo. I można je znaleźć rosnące dziko, przy dróżkach, rowach i polach. U nas już zaczęły kwitnąć, więc czym prędzej pospieszyłam na łąkę, aby zrobić syrop z płatków dziekiej róży. Właściwie powinnam napisać: pyszny syrop z płatków dzikiej róży 🙂

Na witaminę C w tym syropie nie ma co liczyć, bo i tak się ona wygotuje, ale mamy do dyspozycji szereg innych składników w płatkach zawartych: antocyjany, flawonoidy, garbniki, fenolokwasy i olejek eteryczny, które można wykorzystać wspomagająco przy osłabieniu, grypie, przeziębieniach. Zapach poprawia humor, działa uspokajająco i antystresująco 🙂

syrop z platkow rozy

Co będzie potrzebne?

  • 1 litrowy słoik płatków różanych
  • 1 litr wody
  • 1 cytryna
  • 1 kilogram cukru (ja dałam 3/4 kg, jeśli chcecie mieć syrop bardziej gęsty to cukru potrzeba więcej)
  • 1 łyżeczka kwasku cytrynowego

syrop z platkow rozy

Jak zrobić syrop?

Płatki róż zbieramy w ciepły, słoneczny dzień, najlepiej na końcu świata, z dala od dróg czy większych miast.Pachną nieziemsko, aż się buzia śmieje!

Teoretycznie powinno się z płatków obciąć białe części, aby pozbyć się goryczki. Ja z lenistwa tego nie zrobiłam i mój syrop faktycznie tą nutkę goryczki ma, choć w ogóle mi ona nie przeszkadza. Być może następną partię zrobię obcinając białe części, żeby porównać smaki.

Cytrynę szorujemy i kroimy na plasterki. Wrzucamy do słoja razem z płatkami dzikiej róży. Zalewamy wodą, zakręcamy i zostawiamy na 24 godziny.

Na drugi dzień odsączamy płatki przez gazę. Odciśnięte płatki można jeszcze wykorzystać jako nadzienie do pączków czy innych wypieków. Sok wstawiamy na gaz i gotujemy przez pół godziny na wolnym ogniu, w międzyczasie stopniowo dodając cukier i kwasek cytrynowy aż do całkowitego ich rozpuszczenia.

Wlewamy do wyparzonych wcześniej buteleczek / słoiczków, szczelnie zakręcamy i pozostawiamy do góry dnem aż do całkowitego wystygnięcia.

A teraz czekamy na jesień lub na gorsze samopoczucie, aby cieszyć się pięknym kolorem i smakiem naszego syropu. Osobiście nie wiem, czy moja porcja doczeka jesieni 😉

syrop z platkow rozy

PS. W innych wersjach przepisu cukier dodaje się na samym początku – tzn. płatki i cytrynę zasypuje się cukrem i zalewa wodą. W jeszcze innej wersji, po odstaniu 24h, można gotować sok z płatkami przez pół godziny, później po przestygnięciu je odcisnąć, a przed zabutelkowaniem raz jeszcze podgrzać, ale już nie do wrzenia.

Smacznego!

flower